O mnie

Moje zdjęcie
Dolny Śląsk, Poland
Mama nie zawsze świętej trójki chłopaków, żona osobistego informatyka, no i zjawa ciągła światła białego ;D
Kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca się ogień i opala dom.

Jonathan Carroll

poniedziałek, 20 lutego 2012

Jeden dzień - pięć projektów

Wczoraj siadłam i uszyłam wszystko z działu "pokój hobby".
Szyję, żeby odreagować.
Szyję, choć szyję do szuflady i wszystko mi się już pałęta po szafie.
Szyję, żeby zapomnieć chociaż na chwilę o problemach.
Szyję, bo to lubię, chociaż niektórzy twierdzą, że to strata czasu i pieniędzy.
Szyję, marząc o spełnieniu marzeń.
Szyję, chociaż z dnia na dzień jest coraz gorzej.
Szyję, chociaż tak naprawdę chce mi się ryczeć, bo nie widzę wyjścia z danej sytuacji.


igielnik nr 1


 
igielnik nr 2





woreczek na guziki


tesktylne pudełko


 
materiałowe etykiety



Miłego tygodnia.
Kasia

sobota, 18 lutego 2012

Szafa, szafeczka dla Kalinki :)

No wiem, wiem, że miał być kolejny odcinek serialu projektowego, a tu już drugi dzień posucha i zamęczam Was czymś innym, ale razem z Jerzynką prezentujemy dziś szafę dla lalek, którą zrobiłam dla mojej chrześnicy :)
Tylko proszę się nie śmiać, bo to mój pierwszy dekupaż i pewnie ostatni, bo nie widzę siebie w tej roli ;)
Tył i wieszaczki zrobiła już Sylwia :)
Kolor szary, co idealnie współgra z obiema różami.


Szafka w środku jest krzywa, co widać, ale ktoś ją tak skutecznie posklejał, że bałam się ruszać, żeby się nie rozsypała :)
A tak wyglądała przed :


Miłej soboty, ja mykam do projektów, żeby jutro Was zasypać fotkami :)

Cieszę się, że polubiłyście Kajka :D

Kasia

piątek, 17 lutego 2012

Zapraszamy do reklamy

Jako, że dziś przerwa w nadawaniu serialu projektowego, a w przerwach między serialami są reklamy i inne audycje, to serdecznie zapraszam przed monitory :)
Jako pierwsza zareklamuje się hipiska z najnowszej książki Tone Finnanger

 Następnie dla Państwa wystąpi mały bzyczek, zwiastujący wiosnę :)

Postacie wystąpiły dzięki książce i Anecie :)

Po reklamach nadszedł czas na dobre kino wg mnie ofkors :)
Hania zaprosiła mnie do zabawy, niestety mam tę przypadłość, że rzadko zapamiętuję tytuły i trochę czasu mi zajęło połączenie ich z treścią - no ale się udało.


Filmy o wielkiej miłości, takiej prawdziwej i takiej która niejedna z nas chciałaby zaznać i takiej, w którą chcę wierzyć
1.
Ps.Kocham Cię - do filmu wracam z powodu aktorów - uwielbiam Hilary Swank i Gerarda Butlera, z powodu treści, krajobrazów, muzyki ..... i się popłakałam na samą myśl ;)
po tym filmie, nauczyłam się, że nie warto mieć cichych dni po kłótni,  co wcześniej się pannie obrażalskiej częęęsto zdarzało ;)
i że, choćbyśmy się na siebie gniewali, to zawsze się żegnamy czule gdy któreś z nas wychodzi na dłużej ;)
kupiłam pierwowzór, czyli książkę - do bani - nie byłam w stanie przebrnąć przez pierwszy rozdział

2.
Między piekłem a niebem.
Co tu dużo pisać- miłość zwycięża nawet piekło :D
Osobną kategorią są filmy muzyczne - te stare przed i powojenne, polskie i zagraniczne, współczesne już mniej, ale mam dwa ulubione
1.
Mamma mia - gdy jestem nie w sosie, gdy chcę się powydzierać i potańczyć i w ogóle kocham Meryl Streep

2.
The Doors - powiem tylko tyle, że żałuję że nie byłam hipiską w USA kiedy Oni grali , film oglądam ze względu na muzykę i Vala Kilmera, a jako prawdziwą biografię polecam książkę "Nikt nie wyjdzie stąd żywy"  
I ostatni film, kino współczesne i do tego polskie
Sala samobójców - byłam, jestem i będę wstrząśnięta tym, jak internet i obcy nam ludzie siedzący po drugiej str kabla mają na nas, nie zawsze dobry, wpływ - recenzją niech będzie to, że po seansie w kinie, cała sala siedziała wmurowana w fotele przez dobre 5 minut, gdzie po innych filmach wraz z pierwszym końcowym napisem się wychodzi
*wszystkie fotki filmów, pochodzą ze strony http://www.filmweb.pl/

Po dobrym kinie zapraszam na program rozrywkowy, który poprowadzi mój średni syn- Kajetan

Walentynki
ja- dałeś lizaka Laurze z okazji Walentynek?
Kajko - nie, bo jej nie było, dałem Amelce
my z mężem wymieniamy znaczące uśmiechy dot kochliwości naszego syna,  on to widząc mówi
- no co, przecież muszę mieć dziewczynę, bo jak inaczej będę miał dzieci
:D

dzień szycia przeze mnie konia - podczas malowania pyska i kopyt, Kajko podziwia moją pracę i pyta - mamo, uszyjesz mi byka?
ja- wiesz, nie mam wykroju, mam na świnkę, owcę, krowę .... o zaraz możemy z krowy zrobić byka, tylko jej
Kajko - cycków nie uszyjesz, tylko jajka i rogi
ja- no tak
Kajko - bo wiesz, MY LUDZIE, kochamy byki, a WY KOBIETY  - krowy
:D

z cyklu kto gdzie mieszka ;)
Kajko- mamo, a dlaczego Jerzyk i Michał (dzieci Jerzynki) mówią po polsku?
ja- no a jak mają mówić?przecież mieszkają w Polsce
Kajko- nie, oni mieszkają w Krakowie, a my w Polsce
:D

i ostatnie, zdradzające kochliwą naturę Kaja
- jak będę dorosły to będę miał osiem żon
ja- a po co ci tyle ?
Kajko- bo chcę mieć dużo dzieci
ja- no zobacz, tata ma tylko mnie, a jest was dużo
Kajko- ale ja chcę więcej

w kwestii wyjaśnienia - obecnie kocha 4 narzeczone :)


I tym pogodnym akcentem, żegnamy się z Państwem, życząc miłego weekendu i zapraszamy jutro na kolejny odcinek projektowy :)

Kasia

ps- szyjące dziewczyny, odpowiadać na pytania w poprzednim poście :)

czwartek, 16 lutego 2012

Anioł bez skrzydeł #17

Nie robię moim Tildom skrzydeł, ponieważ nie każdy chce mieć anioła, jeżeli ktoś będzie chciał anioła, a nie lalkę - dorabiam :)
Dziś ostatni projekt z serii oranżeria - anioł ogrodowy.


Jeszcze mam małe ciekawskie pytanko do osób szyjących Tildy i inne zwierzaki w ubraniach - czy przyszywacie te ubrania do ciałek, czy dajecie możliwość zdejmowania ich przyszłym właścicielom?

Ja nie przyszywam - wiąże się to niekiedy z większą pracą i kombinowaniem, ale jeżeli ma to służyć zabawie, to sama wiem ile mi frajdy sprawiało przebieranie lalek, więc nie zabieram tej frajdy dzieciom :D


I jeszcze - jako, że jestem do przodu z projektami - bo dziś jest 16 i powinien być projekt nr 16, a mamy już nr 17, to jutro mały przerywnik w serialu.
Ale, ale - lenić się nie będę - po prostu mam 2 inne szyjątka na tapecie i po prostu MUSZĘ je uszyć, bo inaczej się uduszę :D
Tu pragnę podziękować Anecie , za dokarmienie moich zboczeń szyciowych :)


Haniu, dziękuję za zaproszenie do zabawy, jak tylko połączę treść filmu z tytułem to napiszę co i jak :)


I na koniec- ile pożarłyście pączków???? ;D
Ja ino jeden i to paskudny :(

Buziaki i miłego piąteczku, bo potem ostatni weekend karnawału.
 Kasia

środa, 15 lutego 2012

Biegną konie po betonie # 16








dziś bez zbędnych słów, bo nie mam weny
jutro będzie anielsko :)

buziaki
Kasia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...